Brass: Birmingham – garść przemyśleń

Po czterech partyjkach w każdym składzie osobowym postanowiłem podzielić się wrażeniami na temat sequelu Brassa, czyli Brass: Birmingham. Na rynku dostępnych jest teraz kilka wersji dzieła Martina Wallace’a i szczerze mówiąc osoby kompletnie niezaznajomione z historią tego tytułu mogą czuć się w tym wszystkim nieco zagubione. Śpieszę z wyjaśnieniami – Brass (bez podtytułu) to klasyczna edycja w oldschoolowej szacie graficznej. Brass: Lancashire to po prostu odświeżona wersja tej gry z nowymi ilustracjami i po kosmetycznym szlifie zasad (ktoś, kto zna oryginał jedynie pobieżnie nawet nie odczuje tych zmian). Brass: Birmingham to nowa pozycja w “uniwersum” Brassa, wciąż bazująca na tym samym silniku, ale zawierająca pewne kluczowe dla rozgrywki zmiany. Czytaj więcej

Labirynt: Wojna z Terroryzmem 2001-? – pierwsze wrażenia

Na wstępie drobna uwaga – to nie jest recenzja, a jedynie garść przemyśleń na gorąco po pierwszej dwuosobowej partii w Labirynt (z perspektywy grającego Stanami Zjednoczonymi). To zbyt rozbudowana gra, żeby formułować jakieś daleko idące wnioski po jednej tylko rozgrywce, niemniej jednak przemożna chęć podzielenia się wrażeniami wzięła górę. Czytaj więcej

Aplikacje nie czynią mnie lepszym graczem

Ostatnimi czasy nałogowo zagrywam się w Through the Ages: A New Story of Civilization w aplikacji na Androida. Apka jest doskonałym przeniesieniem papierowej wersji gry na urządzenia mobilne. Ale… Czytaj więcej

Terraformacja Marsa – #DlaczegoSięKurzy?

Styczeń to dobry moment na pewne planszówkowe refleksje ;). W 2017 roku poznałem mnóstwo dobrych gier, które naprawdę mocno ukształtowały mój gust, przez co czasem nieco inaczej patrzę na niektóre zrecenzowane/opisywane przeze mnie dawniej tytuły. Czytaj więcej