Wpisy

Terraformacja Marsa, czyli przemiana czerwieni w zieleń

terraformacja-marsaSześć. Dokładnie tyle partii potrzebowałem, żeby przemożna chęć podzielenia się wrażeniami z rozgrywek w Transformację Marsa ze światem (Ziemią?) wzięła nade mną górę. Czy to dostatecznie dużo, aby ze spokojnym sumieniem rzucać się do klawiatury i pisać recenzję? Ciężko powiedzieć. Solidne ogranie tej gry nie jest łatwym zadaniem, bo Terraformacja Marsa nie należy do planszówek, w które zagramy wielokrotnie w ciągu dnia. Sześć rozgrywek to nic innego, jak sześć planszówkowych spotkań poświęconych w zasadzie tylko tej jednej grze. Ostatecznie dane mi było rozegrać trzy partie dwuosobowe, jedną trzyosobową i dwie czteroosobowe. Może to i niewiele, ale starałem się „wycisnąć” z tych rozgrywek możliwie jak najwięcej informacji. Jeśli zatem, drogi Czytelniku, uznasz, że te kilka partii to za mało, aby wyrobić sobie rzetelną opinię o grze, potraktuj poniższy tekst jako rozbudowane pierwsze wrażenia, które z czasem mogą ulec pewnym przeobrażeniom, na korzyść lub niekorzyść samej gry.

Czytaj więcej

Five Tribes – dżinny z mankali

five-tribesZacznę od krótkiej lekcji historii. Podtytuł Five Tribes, czyli The Djinns of Naqala, nie wziął się znikąd. Uprzedzę nieco fakty – główny mechanizm gry zaczerpnięty jest z mankali (ang. mancala), a więc pewnej grupy gier o zbliżonych regułach, powstałej jeszcze w czasach starożytnych. Słowo mancala wywodzi się od arabskiego naqala, co oznacza „poruszać się”. Gdy zapoznacie się z zasadami Pięciu Plemion docenicie sprytny sposób, w jaki Bruno Cathala „ukrył” mechanikę gry w jej tytule ;).

Czytaj więcej

Abyss – lordowie z podwodnego królestwa

abyssDrogi Czytelniku, czy widziałeś kiedyś zwiastun gry planszowej? Jeśli nie, warto nadrobić zaległości: –> klik. Smakowite, prawda? To właśnie Abyss.

Po Cykladach Bruno Cathala dostał ode mnie wysoki kredyt zaufania i ze wzmożoną uwagą zacząłem śledzić jego plany wydawnicze. Trudno się temu dziwić, wszak zrobił rewelacyjną grę, w dodatku wydaną na światowym poziomie. Poprzeczka została postawiona wysoko, dlatego też miałem duże oczekiwania wobec Głębi. Czy zostały one spełnione?  Czytaj więcej

Zamki Burgundii – walka o wpływy w Dolinie Loary

castles-of-burgundy-1-of-1Swoją przygodę z grami autorstwa Stefana Felda rozpocząłem od Trajana. Ten tytuł urzekł mnie już od pierwszej rozgrywki i z każdą kolejną partią konsekwentnie umacniał swoją pozycję w gronie gier, po które sięgam najchętniej. Apetyt na kolejne dzieła pana Felda rósł w miarę jedzenia i w pewnym momencie osiągnął wartość krytyczną – dalsze powstrzymywanie się od zakupu byłoby niekorzystne dla zdrowia psychicznego ;). Sięgnąłem po tytuł z pierwszej dziesiątki rankingu boardgamegeek.com – the Castles of Burgundy, czyli Zamki Burgundii. To najwyżej notowana gra Niemca w tym serwisie, więc wybór był dość logiczny (o ile oczywiście uznamy ten ranking za miarodajny). Pozostaje tylko pytanie: czy było warto? Sprawdźmy!  Czytaj więcej

Splendor – do wyboru, do koloru

splendorFalkon 2014. Przechadzam się z wolna ze swoją dziewczyną między stoiskami wydawców. Gdzieś na półce straganu REBELa dostrzegam cały stos żółtych pudełek. Zagaduję do sprzedawcy. Chwilę później ów pan serwuje nam na stół Splendor. Tłumaczy zasady w minutę. Gramy jakieś pół godziny. Dziesięć minut później chowam do bagażnika własny egzemplarz.  Czytaj więcej

Cytadela – w sieci średniowiecznych intryg

cytadelaTym razem biorę na warsztat klasykę. Jeśli lubicie blefować i nie straszny jest Wam udział w ciągłych spiskach, to macie wystarczająco dobry powód, by przyjrzeć się bliżej pewnej karciance w małym, niepozornym pudełku…

Czytaj więcej

Cyklady – grecka mitologia w wersji unplugged

cykladyRywalizacja o przychylność olimpijskich bogów, walka o dominację na lądzie i morzu,  nieustanna ingerencja mitologicznych stworów w sprawy śmiertelników – tak prezentuje się świat Cyklad.

Czytaj więcej